9 lutego 2026

Szpital położniczy na Klinicznej – miejsce bocianów w Gdańsku

Related

Lekarka związana z Gdańskiem: Urszula Mroczkiewicz

Gdańsk jest miastem, w którym urodziło się wiele osób...

Rozwój stomatologii w Gdańsku

Gdańsk, jako jedno z najstarszych miast w Polsce, może...

Kat-lekarz i leki na bazie wódki: na co chorowali i як leczyli się mieszkańcy dawnego Gdańska

Kiedy mieszkaniec dawnego Gdańska złamał rękę, nie szukał lekarza....

Wniosła ogromny wkład w medycynę Trójmiasta: historia Jadwigi Titz-Kosko

Tożsamość miasta tworzą nie tylko wielkie inwestycje czy przełomowe...

Share

Ten szpital był wyjątkowym miejscem dla wielu gdańszczan i wciąż zajmuje szczególne miejsce w ich wspomnieniach. Mowa o szpitalu położniczym przy ulicy Klinicznej 1a. To właśnie tutaj przyszło na świat wielu wybitnych Polaków oraz mieszkańców Trójmiasta. Klinika ma długą historię – w 2024 roku obchodziłaby 112 lat od swojego założenia. Jednakże losy szpitala potoczyły się inaczej, co nie zmienia faktu, że jego przeszłość jest pełna chwały. Ściany tego miejsca były świadkami wielu radosnych chwil, płaczu dzieci i śmiechu dorosłych, a także smutku pracowników, co tylko podkreśla nieuchronny upływ czasu, pisze portal igdansk.com. Szpital położniczy odegrał ważną rolę w historii Gdańska, a jego znaczenie dla miasta jest warte poznania.

Historia szpitala

Szpital przy Klinicznej to najstarszy szpital położniczy w całym Gdańsku, który otworzył swoje drzwi 17 października 1912 roku. Klinika powstała w odpowiedzi na potrzeby mieszkańców miasta, ponieważ liczba ludności szybko rosła, a dotychczasowe placówki nie radziły sobie z napływem rodzących kobiet. Szpital przy ulicy Elbląskiej był przepełniony, więc na nową klinikę przeznaczono ponad 3 miliony marek. Budowa szpitala rozpoczęła się w 1910 roku, a już dwa lata później został przedstawiony gdańszczanom. W 1913 roku klinika mogła pochwalić się narodzinami prawie 1500 dzieci. Klinika pełniła funkcję szpitala położniczego, ginekologicznego oraz szkoły dla położnych. Budynek miał dogodną lokalizację w centrum miasta i wygodne połączenia komunikacyjne, co sprzyjało jego dalszej rozbudowie. Na terenie znajdowały się szpital, przychodnia, budynek dla pielęgniarek, willa dla dyrektora, budynki gospodarcze, pralnia – teren był ogromny i zawierał wszystko, co było niezbędne do samodzielnego funkcjonowania. Główny budynek miał trzy piętra i był zbudowany w stylu secesyjnym, a z różnych stron przylegały do niego inne budynki kompleksu.

Podczas II wojny światowej na terenie szpitala zbudowano bunkier. W 1943 roku schron mógł pomieścić 1500 osób, które były chronione przez dwumetrowe ściany i miały zapewnioną możliwość szybkiej ewakuacji. Bunkier, położony za głównym budynkiem, miał trzy piętra i był wyposażony we wszystko, co niezbędne – kanalizację, elektryczność, wodę oraz sprzęt do przeprowadzania operacji. To on przetrwał wojnę, czego nie można powiedzieć o innych budynkach, które zostały prawie całkowicie zniszczone. Pomimo trudnego okresu wojennego historia szpitala położniczego nie zakończyła się wówczas. W 1945 roku szpital został połączony z Akademią Medyczną w Gdańsku. Odbudowa szpitala trwała trzy lata i w 1948 roku do jego budynku przeniesiono Katedrę Położnictwa i Chorób Ginekologicznych. Odbudowany szpital został ponownie otwarty 23 stycznia 1949 roku, a jego dyrektorem został Henryk Gromadzki. Klinika otrzymała nowe życie i kontynuowała swoją misję. Od tego czasu szpital położniczy stale się rozwijał, przynosząc na świat coraz więcej noworodków. Do momentu zamknięcia w 2019 roku na jego koncie znajdowało się ponad 250 tysięcy urodzeń. To właśnie było sensem istnienia tego szpitala przez wiele lat.

Miejsce życia

Szpital położniczy na Klinicznej to wyjątkowe miejsce, które jest bliskie każdemu, kto tam pracował, urodził się lub miał z nim jakikolwiek związek. Klinika nie jest jednym z setek innych szpitali, ponieważ ma atmosferę, którą nadali jej ludzie. Co sprawia, że ten szpital jest tak szczególny?

Pierwszą rzeczą, która przyciągała uwagę odwiedzających i przechodniów, był oczywiście wygląd budynku. Zbudowany na początku XX wieku w stylu secesyjnym, każdy zakątek tętnił własnym życiem, a wszystkie detale miały znaczenie. Na przykład symbolem szpitala były bociany. Siedziały na szczycie dachu, zdobiły ściany, dziedziniec i na zawsze pozostały w sercach gdańszczan. Z tego powodu mieszkańcy miasta nazwali klinikę „gniazdem bocianów”. Ale nie tylko to przyciągało uwagę gości. Dawne płaskorzeźby, stylowe schody, rozległe podwórze, sklepiony dach – szpital sprawiał, że ludzie zatrzymywali się i rozglądali wokół. Tam czekało na nich wiele znaków potwierdzających, gdzie się znajdują. Szczególnie ta uroda była bliska sercom pracowników szpitala, ponieważ to oni najbardziej przeżywali pożegnanie z budynkiem i jego historią.

Główną misją szpitala położniczego było przyjęcie nowego życia na świat. Klinika nie tylko z powodzeniem realizowała to zadanie, ale także podchodziła do swojej pracy z czułością i zaangażowaniem, ponieważ wszyscy pracownicy byli ludźmi, którzy wybrali medycynę z powołania. W XX wieku lekarze przyjmowali średnio 20-25 porodów dziennie, a ta liczba nie zmieniała się zbyt wiele przez lata. Na początku swojej działalności szpital położniczy mógł pochwalić się około 4000 urodzeń rocznie, a pod koniec swojej działalności liczba ta wynosiła około 3000. W szpitalu na Klinicznej urodziła się większość gdańszczan, w tym wiele znanych osób, naukowców i innych mieszkańców miasta. Szpital zdobył sławę dzięki jednemu szczególnemu wydarzeniu, które miało miejsce w 1971 roku, kiedy to urodziły się pięcioraczki – było to niezwykle rzadkie i wyjątkowe wydarzenie. Ostatnie porody przyjęto 4 lutego 2019 roku, co również stało się symbolicznym wydarzeniem.

Najważniejszym czynnikiem, który czyni szpital na Klinicznej tak wyjątkowym miejscem, są emocje. Klinika była świadkiem wielu radosnych i szczęśliwych chwil, a lekarze podkreślają, że pozytywne doświadczenia zdecydowanie przeważały nad negatywnymi. Korytarzami przechadzali się szczęśliwi rodzice, a pracownicy sal operacyjnych cieszyli się, że mogą przyczynić się do narodzin nowego życia. Przyszłe matki otaczano szczególną opieką, a zespół szpitala uważał swoją pracę za wymarzoną profesję. Dlatego to miejsce przechowuje tak wiele miłych wspomnień.

Centrum Medycyny Nieinwazyjnej

Nowym domem dla pracowników szpitala położniczego stało się Centrum Medycyny Nieinwazyjnej przy Gdańskim Uniwersytecie Medycznym. To właśnie tutaj przeniesiono oddział położnictwa i neonatologii. Budowa kompleksu trwała 6 lat, a sam budynek jest połączony z Centrum Medycyny Inwazyjnej. Placówka stała się jednym z najnowocześniejszych tego typu ośrodków w Europie i oferuje pacjentom usługi na najwyższym poziomie. Centrum łączy w sobie zarówno oddziały lecznicze, jak i jednostki naukowo-badawcze. Oprócz oddziału przeniesionego z Klinicznej centrum mieści również inne kierunki: oddział chorób wewnętrznych, dermatologii, ginekologii, onkologii, kardiochirurgii i wiele innych. To pokazuje, że placówka jest w stanie zapewnić szeroki zakres usług i przyjmować pacjentów z różnymi potrzebami. Na odwiedzających czekają nowoczesne metody diagnostyczne, profesjonalny zespół, innowacyjne podejście do pracy oraz najwyższej klasy sprzęt. Centrum Medycyny Nieinwazyjnej nie tylko leczy pacjentów, ale także tworzy możliwości kształcenia przyszłych lekarzy. To tutaj praktykują studenci Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Tak oto kontynuowana jest praca, którą przez lata pielęgnowali pracownicy szpitala położniczego na Klinicznej. Choć przeprowadzka wiązała się z wieloma stratami, gdańszczanie nadal mogą liczyć na wysokiej jakości opiekę i wsparcie lekarzy, choć już w innym miejscu.

Przyszłość budynku na Klinicznej

Po zamknięciu szpitala położniczego wokół budynku przy Klinicznej krążyło wiele plotek. Niektórzy twierdzili, że kompleks ma zostać przekształcony w hotel, inni sugerowali, że powstanie tu inny szpital, jednak najbardziej prawdopodobnym planem jest stworzenie domu opieki dla seniorów. W 2021 roku za przebudowę szpitala położniczego zajęła się polska firma ORPEA Polska. Teren dawnego szpitala przyciąga uwagę ze względu na dogodną lokalizację i dużą powierzchnię. Dlatego planowano, że kompleks będzie zawierał aptekę, fryzjerstwo, bibliotekę, restaurację, gabinety rehabilitacyjne i inne udogodnienia. Czy wszystkie te plany zostaną zrealizowane – nie wiadomo. Pozytywnym faktem jest jednak jedno – rekonstrukcja głównego budynku szpitala położniczego. Budynki na terenie dawnego szpitala zostały wpisane do miejskiego rejestru zabytków, dlatego wszelkie zmiany muszą być zatwierdzone przez konserwatora. Właściciele kompleksu chętnie wspierają inicjatywę zachowania oryginalnego wyglądu budynku. Oznacza to, że wszyscy, którzy znali i widzieli szpital położniczy na Klinicznej w jego dawnej świetności, będą mogli ponownie podziwiać jego piękno.

....... . Copyright © Partial use of materials is allowed in the presence of a hyperlink to us.