Piotr Pawlak to jeden z najwybitniejszych polskich pianistów młodego pokolenia, rodowity gdańszczanin, laureat prestiżowych międzynarodowych konkursów i ulubieniec publiczności XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Jego muzyczna droga łączy fortepian, dyrygenturę, muzykę organową, a nawet matematykę. Pawlak jest przekonany: muzyka musi pozostać żywą sztuką, w której wykonawca nie tylko odtwarza tekst nutowy, ale także tworzy własną interpretację, pisze igdansk.com. Właśnie dlatego mówi paradoksalnie i jednocześnie szczerze: jego ulubionym wykonawcą Chopina jest Piotr Pawlak.
Gdańsk jako punkt wyjścia
Wielu muzyków, po osiągnięciu pierwszych sukcesów, przenosi się do muzycznych stolic Europy – Wiednia, Berlina czy Londynu. Pawlak wybrał jednak inną drogę: pozostał w swoim rodzinnym Gdańsku.
To właśnie tutaj uformował się jego muzyczny świat. Tu studiował w Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku, tu również zdobywał wykształcenie na Uniwersytecie Gdańskim, a obecnie kontynuuje pracę naukową i twórczą – przygotowuje rozprawę doktorską oraz studiuje dyrygenturę.
Jednym z głównych powodów, dla których pozostał w mieście, był jego pedagog – profesor Waldemar Wojtal. To właśnie z nim Pawlak pracował już od czasów szkoły muzycznej i zdecydował się na kontynuację współpracy na poziomie akademickim.
Dla młodego muzyka ta decyzja była całkowicie naturalna: zachować twórczą ciągłość i rozwijać się u boku mentora, który zna jego muzyczny język od samego początku.
Akademia, w której uczy się tylko muzyki
Pomimo silnej więzi z Gdańskiem, Pawlak aktywnie działa również za granicą. Jednym z ważnych etapów jego zawodowego rozwoju były studia w The International Piano Academy Lake Como – jednej z najbardziej elitarnych akademii pianistycznych na świecie.
Instytucja ta ma zupełnie inny model edukacyjny niż większość konserwatoriów. Nie istnieje tu standardowy program, formalne dyplomy czy tradycyjny system nauczania. Każdego roku do akademii przyjmuje się zaledwie dwóch lub trzech pianistów, a cała działalność skoncentrowana jest wyłącznie na doskonaleniu gry na fortepianie.
Nauka odbywa się w formacie regularnych kursów mistrzowskich. Raz w miesiącu studenci przyjeżdżają na kilka dni intensywnej pracy z różnymi profesorami. Taki system pozwala muzykom czerpać z doświadczenia wielu szkół wykonawczych, a jednocześnie łączyć naukę z aktywną działalnością koncertową.
To właśnie tutaj Pawlak zyskał możliwość poszerzenia własnych horyzontów wykonawczych i skonfrontowania różnych podejść do interpretacji klasycznego repertuaru.

Rok, który zmienił karierę
Mimo wczesnych sukcesów, prawdziwy przełom w karierze Pawlaka nastąpił w 2022 roku. To wtedy zdobył on pierwsze miejsce na Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Maj Lind – jednym z najbardziej autorytatywnych konkursów fortepianowych w Europie.
Zwycięstwo to otworzyło przed muzykiem nowe możliwości. Po konkursie zaczęły napływać zaproszenia z różnych krajów, a szczególnie z Finlandii, gdzie konkurs cieszy się ogromnym uznaniem.
Już w 2023 roku grafik koncertowy pianisty stał się na tyle gęsty, że mógł on całkowicie poświęcić się działalności estradowej.
Jednak jeszcze większą uwagę do jego nazwiska przyciągnął udział w Międzynarodowym Konkursie Chopinowskim na Instrumentach Historycznych, a następnie występ w XIX Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie.
To właśnie po tym konkursie popularność muzyka gwałtownie wzrosła. Media społecznościowe, afisze koncertowe, nowe zaproszenia – wszystko zaczęło rozwijać się z niesamowitą prędkością. Bilety na jego koncerty wyprzedawały się w ciągu kilku godzin, a kalendarz koncertowy wypełnił się niemal całkowicie z dużym wyprzedzeniem.
Muzyka bez muzycznej dynastii
Co ciekawe, Pawlak pochodzi z rodziny, która nie jest zawodowo związana z muzyką. W jego rodzinie dominują inżynierowie, programiści i matematycy.
Jedyną osobą, która szczególnie kochała muzykę klasyczną, była babcia. Często bywała w filharmonii i to właśnie ona zaszczepiła w wnuku pierwsze zainteresowanie światem dźwięków.
W domu dziadka stał fortepian, który przez długie lata służył raczej jako element wystroju wnętrza niż instrument muzyczny. Według Pawlaka, to on był pierwszym od wielu lat, który podniósł jego klapę.
Prawdziwy talent muzyczny ujawnił się bardzo wcześnie. Już w wieku czterech lat chłopiec potrafił ze słuchu powtórzyć zasłyszane melodie na małym keyboardzie. Po tym wydarzeniu rodzice podarowali mu instrument klawiszowy i od tego czasu spędzał przy nim niemal każdą wolną chwilę.
Wkrótce rozpoczął naukę w szkole muzycznej, co stało się początkiem jego profesjonalnej edukacji artystycznej.
Dyrygent i matematyk
Jedną z najciekawszych cech osobowości Pawlaka jest jego pasja do matematyki. W młodości z sukcesami startował w olimpiadach matematycznych, a obecnie łączy karierę muzyczną z badaniami naukowymi.
Jego rozprawa doktorska poświęcona jest grupom klas odwzorowań powierzchni nieorientowalnych – złożonej dziedzinie topologii algebraicznej.
Na pierwszy rzut oka świat ten wydaje się odległy od muzyki. Jednak sam Pawlak jest przekonany o czymś przeciwnym.
W jego opinii muzyka znajduje się na styku wielu dyscyplin – nauki, sztuki, psychologii, a nawet sportu. Wykonawca angażuje ciało, emocje i racjonalne myślenie jednocześnie.
Tekst nutowy, jak mówi, przypomina matematyczną formułę. To system znaków, w którym trzeba odnaleźć własne rozwiązanie – własną interpretację.

Fortepian i organy: dwa różne żywioły
Głównym instrumentem Pawlaka zawsze był fortepian. Jednak równolegle aktywnie interesował się muzyką organową, zostając nawet laureatem konkursów organowych.
Zdaniem artysty, te dwa instrumenty reprezentują zasadniczo różne podejścia do dźwięku.
Fortepian pozwala muzykowi kontrolować niemal każdy parametr dźwięku – siłę uderzenia, balans w akordach, niuanse dynamiczne. Właśnie dlatego uważany jest za jeden z najbardziej ekspresyjnych instrumentów.
Organy natomiast działają na zupełnie innej zasadzie. Tam dźwięk powstaje dzięki powietrzu przechodzącemu przez piszczałki, a możliwości bezpośredniej zmiany dynamiki są ograniczone. W zamian organy oferują niesamowite bogactwo barw.
Ich rejestry mogą imitować brzmienie fletu, oboju, trąbki czy nawet instrumentów smyczkowych. Z kolei zakres dynamiczny rozciąga się od niemal niesłyszalnego szeptu po potężną falę dźwięku, która dosłownie przenika całe ciało słuchacza.
Muzyka jako własny język
Jedną z kluczowych zasad Pawlaka jest przywrócenie improwizacji do muzyki akademickiej.
W XIX wieku improwizacja była naturalną częścią praktyki koncertowej. Sam Chopin często improwizował podczas występów, a wiele jego utworów zrodziło się właśnie z idei improwizacyjnych.
Współczesna tradycja akademicka w dużej mierze zatraciła ten element, zamieniając wykonawstwo w maksymalnie precyzyjne odtwarzanie tekstu nutowego.
Pawlak uważa, że muzyka powinna znów stać się żywym procesem. Dlatego dąży do przywrócenia w niej elementu twórczej wolności.
Jego słynne zdanie – „Moim ulubionym wykonawcą Chopina jest Piotr Pawlak” – oznacza właśnie to: wykonawca ma prawo, a nawet obowiązek tworzyć własną muzyczną historię.
Nagroda przyznana przez publiczność
Mimo że Pawlak nie został oficjalnym laureatem Konkursu Chopinowskiego, w rodzinnym Gdańsku otrzymał wyjątkowe wyróżnienie – nieformalną nagrodę publiczności.
Zainicjowali ją sami słuchacze. Zorganizowali głosowanie, zebrali fundusze i postanowili wręczyć muzykowi nagrodę, którą uznali za sprawiedliwą.
Dla samego Pawlaka to wyróżnienie stało się szczególnie cenne. Nie było ono częścią oficjalnego konkursu – stworzyli je ludzie, których poruszyła jego muzyka.
W pewnym sensie nagroda ta stała się symbolem tego, że prawdziwy kontakt z publicznością jest niekiedy ważniejszy niż formalne tytuły.

Koncerty, które pozostają w pamięci
W ostatnich latach Pawlak występował w wielu krajach – od Europy po USA i Japonię. Wśród sal koncertowych, które wywarły na nim największe wrażenie, wymienia Narodowe Forum Muzyki oraz Studio Koncertowe Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego.
Jednak czasami najsilniejsze emocje budzą miejsca nieoczywiste. Jednym z nich był festiwal w miejscowości Strzegom. Koncerty odbywają się tam pod gołym niebem – w zalanym kamieniołomie bazaltu. Fortepian ustawiany jest na brzegu jeziora, a otaczające skały tworzą naturalną akustykę.

Muzyka, styl i kultura rockowa
Poza sceną Pawlak ma jeszcze kilka zaskakujących pasji. Jedną z nich jest klasyczna moda męska.
Dla muzyka strój koncertowy to nie tylko element wizerunku. To forma szacunku dla słuchaczy i samej muzyki. Podczas występów z orkiestrą zakłada frak, na wieczorne recitale – smoking, a na występy dzienne – klasyczny garnitur. Jego smoking koncertowy został uszyty na miarę w warszawskim Atelier Dziekoński i stał się nawet tematem popularnego nagrania w mediach społecznościowych.
Wśród kompozytorów, których szczególnie ceni, znajdują się César Franck, Maurice Ravel oraz Siergiej Prokofiew.
Z kolei w sferze muzyki spoza tradycji akademickiej jego serce należy do legendarnej brytyjskiej grupy Pink Floyd. Najczęściej słucha ich klasycznych albumów – od „The Dark Side of the Moon” po „The Wall”.