8 lutego 2026

Dramat i triumf Tomasza Ciachorowskiego, aktora z Gdańska

Related

Lekarka związana z Gdańskiem: Urszula Mroczkiewicz

Gdańsk jest miastem, w którym urodziło się wiele osób...

Rozwój stomatologii w Gdańsku

Gdańsk, jako jedno z najstarszych miast w Polsce, może...

Kat-lekarz i leki na bazie wódki: na co chorowali i як leczyli się mieszkańcy dawnego Gdańska

Kiedy mieszkaniec dawnego Gdańska złamał rękę, nie szukał lekarza....

Wniosła ogromny wkład w medycynę Trójmiasta: historia Jadwigi Titz-Kosko

Tożsamość miasta tworzą nie tylko wielkie inwestycje czy przełomowe...

Share

Tomasz Ciachorowski to charyzmatyczny polski aktor, który przykuwa uwagę, nawet gdy gra role drugoplanowe. Należy do rzadkiego typu artystów, którzy potrafią być jednocześnie pociągający i niebezpieczni, romantyczni i szorstcy, komiczni i tragiczni – a przy tym zawsze wyglądają naturalnie, zarówno na ekranie, jak i na deskach teatru. Ciachorowskiego szczególnie wyróżnia jego specyficzny typ: wysoka sylwetka, wyraziste rysy twarzy, niski tembr głosu oraz ironiczne i nieco melancholijne spojrzenie.

Jednak wybór zawodu nie był dla Tomasza łatwy. Spotkał się z niezrozumieniem ze strony najbliższej osoby. O tym, jak chłopak z gdańskiej robotniczej rodziny zamienił stabilną przyszłość inżyniera na nieprzewidywalny świat teatru i kina, przeczytacie na igdansk.com.

Nie ten syn, o którym marzył ojciec

Tomasz Ciachorowski urodził się 5 kwietnia 1980 roku w Gdańsku – portowym mieście na północy Polski, gdzie mężczyźni z pokolenia na pokolenie najczęściej wybierali pracę na morzu lub w warsztatach.

Aktor wychowywał się w rodzinie, którą zwykło się nazywać tradycyjną. Ojciec był surowym człowiekiem, pracującym od rana do nocy. Prowadził warsztat ślusarsko-mechaniczny. Matka zajmowała się domem i czwórką dzieci. Tomasz był jedynym synem w rodzinie, dlatego od chwili jego narodzin, to na nim spoczęły wszystkie klasyczne nadzieje. Miał kontynuować dzieło ojca i przejąć zarządzanie warsztatem.

Ponieważ praca pochłaniała prawie cały czas Ciachorowskiego seniora, Tomaszowi brakowało uwagi taty. Miłości matki też było mu za mało, gdyż musiał się nią dzielić z trzema siostrami. Mimo wszystko, aktor uważa mamę za najważniejszą kobietę w życiu, ponieważ zawsze go wspierała i cieszyła się z jego sukcesów artystycznych, w przeciwieństwie do ojca.

Po ukończeniu szkoły Ciachorowski rozpoczął studia na Politechnice Gdańskiej na Wydziale Oceanotechniki i Okrętownictwa. Aby zadowolić ojca, Tomasz uzyskał dyplom inżyniera. Jednak pragnienie zajmowania się sztuką ostatecznie zaprowadziło go do szkoły aktorskiej przy Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie. Następnie studiował kulturoznawstwo na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim.

Ciachorowski senior nie zrozumiał i nie zaakceptował wyboru Tomasza. Wtedy aktor uświadomił sobie, że nie został synem, o którym marzył ojciec. Między najbliższymi ludźmi wyrósł mur: milczenie, wyrzuty, poczucie winy po obu stronach. Tomasz unikał nawet rozmów o pracy, wiedząc, że to bolesny temat.

Sytuacja zmieniła się w 2014 roku. Artysta pojechał z rodzicami do Rzymu na kanonizację Jana Pawła II. Ojciec aktora był wtedy ciężko chory, ale tę podróż planował od lat, więc ważne było, aby ją odbyć. Właśnie tam, w tłumie na Placu Świętego Piotra, wreszcie szczerze porozmawiali. Ojciec powiedział, że jest dumny z syna, choć nie zawsze to okazywał. Bliskie osoby naprawiły swoje relacje. A kilka miesięcy później ojca już nie było.

Ciachorowskiego seniora nie ma już od ponad 10 lat, ale Tomasz wciąż za nim tęskni. Aktor żałuje, że późno zrozumieli się nawzajem. W jednym z wywiadów zdradził również, że ból wynikający ze świadomości, iż nie został synem, jakiego chciał ojciec, uczynił go silniejszym artystą.

Aktor filmowy, który potrafi być różnorodny

Na początku drogi twórczej nikt nie spodziewał się zobaczyć Tomasza Ciachorowskiego, o aparycji idealnego chłopaka, w rolach postaci przeżywających skomplikowane uczucia, dokonujących trudnych wyborów i o sprzecznym charakterze. Gdańskiemu artyście udało się jednak przełamać stereotypy i udowodnić, że za atrakcyjnością może kryć się wielki talent dramatyczny.

Ciachorowski stał się znany szerokiej publiczności dzięki serialowi „Majka”, gdzie wcielił się w romantycznego architekta Michała Duszyńskiego. Ta rola przyniosła Tomaszowi ogromną popularność. Wydawał się zbyt idealny i zbyt poprawny. Widzowie byli aktorem zachwyceni, a krytycy obserwowali: czy Ciachorowski pozostanie zakładnikiem ampuły bohatera-kochanka, czy zdoła pokazać coś więcej niż tylko atrakcyjną twarz?

Punktem zwrotnym w karierze Tomasza był udział w telenoweli „M jak miłość”, gdzie na planie towarzyszyły mu między innymi Katarzyna Cichopek, Anna Mucha, Karol Strasburger, Jacek Kopczyński i inne polskie gwiazdy.

Ciachorowskiego obsadzono w roli Artura Skalskiego. Początkowo był to typowo pozytywny bohater, ale później scenarzyści, widząc potencjał Tomasza, przekształcili postać w jednego z najbardziej wyrazistych antagonistów w historii polskiej telewizji. Artur stał się manipulatorem, abuserem i psychopatą. Ciachorowski nie biegał z nożem, nie krzyczał histerycznie. Przerażał cichym głosem, zimnym spojrzeniem i nieszczerym uśmiechem. Właśnie w „M jak miłość” gdańskiemu artyście udało się zademonstrować umiejętność grania na kontrastach. Widzowie nienawidzili Artura, ale nie mogli oderwać wzroku od gry Tomasza.

Zdjęcie: AKPA

Teatr jako pole do eksperymentów

O ile w kinie reżyserzy ze względu na wysoki wzrost, męskość i atrakcyjny wygląd Ciachorowskiego często wykorzystują go jako wzór idealnego mężczyzny, o tyle teatr daje aktorowi znacznie więcej swobody. Na scenie artysta częściej może wykraczać poza ten typ, próbować nowych gatunków, grać role niespodziewane, śmieszne czy groteskowe. Ciachorowski aktywnie współpracuje z warszawskimi teatrami, w tym z Kamienicą i Capitolem, gdzie występuje w farsach i komediach.

Role komiczne pozwalają gwieździe z Gdańska odwrócić uwagę od naturalnej charyzmy i atrakcyjności, aby zademonstrować widzom swój talent aktorski. Na scenie potrafi być niezdarny, zabawny, a nawet niechlujny, co nie tylko wywołuje śmiech, ale również potwierdza jego zdrowy dystans do siebie. Dla Ciachorowskiego takie metamorfozy są nie tylko rozrywką, ale sposobem na doskonalenie profesjonalizmu, szukanie nowych odcieni charakteru i dowodzenie, że prawdziwy aktor nie ogranicza się wyłącznie do wyglądu i stereotypowego wizerunku.

Jedyna relacja, której nie ukrywa

Tomasz Ciachorowski należy do tych celebrytów, którzy zazdrośnie strzegą swojego życia prywatnego: nie pojawiał się publicznie z partnerką lub partnerem i unika wszelkich komentarzy na ten temat. Jedyną relacją, o której otwarcie opowiada, jest przyjaźń ze swoją domową ulubienicą. Ciachorowski ma suczkę rasy Jack Russell terrier, która wabi się Rachel.

Aktor opiekuje się psem od ponad 14 lat. Ciachorowski mówi, że Rachel stała się dla niego najbliższą istotą. W wywiadzie dla Telemagazynu artysta przyznał, że nie wyobraża sobie życia bez psa. Suczka wita go, gdy wraca do domu, śpi na jego łóżku. Rachel stała się dla aktora częścią jego rodziny. Ulubienica Tomasza jest już w sędziwym wieku, ale aktor chciałby, żeby zawsze była obok.

Ciachorowski prowadzi osobny profil w mediach społecznościowych, gdzie regularnie publikuje zdjęcia i filmy z psem. Każdy taki post jest wyrazem wdzięczności dla tej, która, według słów aktora, zastępuje mu całą rodzinę, gdy wraca do pustego mieszkania po zdjęciach czy tournée.


Tomasz Ciachorowski to jaskrawy przykład tego, jak osobisty dramat i trudny życiowy wybór mogą stać się fundamentem do ujawnienia potencjału twórczego. Gdański artysta, który zaryzykował pójście wbrew woli ojca i odmówił kariery inżyniera, zdołał znaleźć swoje prawdziwe powołanie i podbił serca tysięcy widzów. Ciachorowski nie tylko stał się gwiazdą, ale udowodnił, że za atrakcyjną aparycją może kryć się potężny talent dramatyczny i komediowy. Historia aktora z Gdańska pokazuje, że zarówno w kinie, jak i w życiu, najtrudniejsze role najlepiej udają się tym, którzy mają odwagę być sobą.

....... . Copyright © Partial use of materials is allowed in the presence of a hyperlink to us.