Günter Wilhelm Grass był postacią niezwykłą i niejednoznaczną. Zapisał się w historii jako prozaik, choć był również utalentowanym poetą. Walczył w armii nazistowskiej Hitlera, ale wyznawał antymilitaryzm. Był błyskotliwym publicystą politycznym, ale nie wierzył, że literatura może zmienić świat na lepsze. Aby lepiej zrozumieć jego twórczość lub od razu ocenić jego dwulicowość, warto przyjrzeć się jego życiowej drodze, jak pisze portal igdansk.com.
Gdańska przystań młodości
Przyszły laureat Nagrody Nobla urodził się w Wolnym Mieście Gdańsku, dzisiejszym Gdańsku, 16 października 1927 roku. Jego rodzice prowadzili niewielki sklepik, z którego się utrzymywali. W rodzinie panował matriarchat – wszystkim zarządzała matka, która, będąc Polką i katoliczką, wprowadziła swojego syna w katolicką wiarę. Ojciec był Niemcem i wyznawał protestantyzm.
Pomimo skromnego życia, w domu Grassów znajdowała się niewielka biblioteka, którą Günter wielokrotnie przeczytał od deski do deski. Mały Grass potrafił godzinami zaczytywać się w książkach, zaniedbując swoje obowiązki kuriera w rodzinnym sklepie, za co często dostawał reprymendy od ojca. Przeczytał również książki z lokalnej biblioteki. Już w wieku 12 lat zrodziła się w nim chęć zostania pisarzem. Kiedy jednak podzielił się swoimi marzeniami z rodziną, spotkał się z drwinami. Mimo to nie zniechęcił się i jeszcze bardziej zapragnął zostać literatem. Chłopak zaczął pisać ambitną, jak na jego wiek, powieść „Kaszubi” o średniowiecznej Polsce. Jednak wybuch wojny zmusił go do odłożenia powieści na półkę.
W czasie wojny młody Grass zafascynował się ideologią aryjską i wstąpił do Hitlerjugend, a później do armii, gdzie walczył jako czołgista po stronie Niemiec. Został ranny i trafił do niewoli. W obozie jenieckim pracował w kamieniołomie, gdzie doznał poważnej kontuzji ramienia, co doprowadziło do jego zwolnienia. Prawdziwym wstrząsem dla młodego Grassa było odwiedzenie obozu koncentracyjnego w Dachau, gdzie zakończyła się jego wiara w naród aryjski.

Powojenne tułaczki
Po wojnie Grass musiał zmagać się z trudnymi warunkami i dorywczymi pracami. Nie zdobył wykształcenia, a jako zwolennik nazizmu nie miał szans na prestiżową pracę. Wykonywał najcięższe i najbrudniejsze prace – wrócił do pracy w kamieniołomie, był pomocnikiem rzeźbiarza, dozorcą i śmieciarzem. Po pracy uczęszczał na wieczorowe kursy sztuk pięknych. Zaczął zarabiać na życie, sprzedając swoje rysunki i ceramiczne figurki.
W 1952 roku przeprowadził się do Francji, gdzie rozpoczął karierę literacką jako poeta, choć jego twórczość nie została początkowo poważnie potraktowana. Tam poznał swoją żonę – szwajcarską dziewczynę, która chciała zostać baletnicą. Mieszkali w Paryżu, żyjąc bardzo biednie, zarabiając na życie sprzedażą glinianych figurek.
Pierwsza książka Güntera Grassa ukazała się w 1954 roku pod tytułem „Zalety dzikich kur: Wiersze, proza, rysunki”. Mimo niewielkiego nakładu książka została zauważona w kręgach literackich, zwłaszcza w popularnej wówczas we Francji „Grupie 47”. Grass został zaproszony na spotkanie klubu literackiego, gdzie czytał fragmenty swoich utworów, które przypadły do gustu młodym autorom. Zachęcony sukcesem, Grass zasiadł do pracy nad nową powieścią. Zgłębiając temat obrony Gdańska podczas wojny, wrócił do rodzinnego miasta, by zdobyć potrzebne informacje do książki. W 1959 roku ukazała się jego najsłynniejsza powieść „Blaszany bębenek”, za którą otrzymał Nagrodę Nobla. Powieść, obejmująca pierwszą połowę XX wieku, opowiada historię Oskara Matzeratha, karła piszącego swoje wspomnienia w zakładzie psychiatrycznym. Książka jest pełna symbolizmu, ironii, groteski i jaskrawych metafor, typowych dla literatury początku XX wieku. Następnie ukazały się nowela „Kot i mysz” (1961) oraz powieść „Psie lata” (1963), stanowiące swoiste kontynuacje „Blaszanego bębenka”.

Polityczna aktywność Grassa
W drugiej połowie XX wieku Grass zaczął angażować się politycznie. Wspierał socjaldemokratów, nie ograniczając się jedynie do artykułów publicystycznych i wystąpień radiowych. Aktywnie uczestniczył w mitingach i debatach publicznych w całych Niemczech, a nawet za granicą. Efektem jego politycznej aktywności była książka „Z dziennika ślimaka”, w której opisuje swoje polityczne doświadczenia.
Po wydaniu „Ślimaka” Grass nieco ochłonął z politycznych zapałów i skupił się na pisaniu nowej powieści zatytułowanej „Turbot”, która ukazała się dopiero w 1977 roku. W powieści rozważa istotę ludzkiego bytu od paleolitu po współczesność.
Następnie napisał opowiadanie „Spotkanie w Telgte”, które według krytyków literackich jest jednym z jego najlepszych utworów. Główną myślą opowiadania jest sceptyczne podejście autora do możliwości literatury zmieniającej świat na lepsze.
Po kilkuletniej przerwie Grass opublikował nową powieść „Szczurzyca”, poruszającą temat globalnych konfliktów społecznych.
Ogółem Günter Grass wydał ponad 30 książek, w tym wiersze, eseje, artykuły polityczne oraz albumy z własnymi grafikami i litografiami.

Pozostać wiernym sobie
Ostatnią literacką pracą Grassa jest książka „Moje stulecie”. Zawiera ona 100 krótkich opowiadań. Po tej publikacji Grass zamieszczał swoje artykuły w gazetach, gdzie pozostał wierny sobie i swoim politycznym przekonaniom, wyrażając niekonwencjonalne poglądy na problemy społeczne. Günter Grass zmarł w 2015 roku na infekcję płuc.
Jak każdy artysta, miał swoje wielkie dzieła i bardziej skromne prace. Pomimo uznania jego twórczości, Grass nigdy nie szedł na kompromisy, aby dogodzić powszechnym kanonom literatury czy przypodobać się społeczeństwu. Wyrażał swoje myśli, jak uważał za słuszne, narażając się na krytykę, ale pozostając wiernym swoim przekonaniom.