Agnieszka Haryńska jest kobietą dwóch żywiołów: odnoszącym sukcesy naukowcem i utalentowaną koszykarką. W tym artykule na igdansk.com opowiemy Wam więcej o jej życiu i o tym, jak udaje jej się łączyć zupełnie różne dziedziny.
Nie poddawać się
Agnieszka Haryńska urodziła się w 1991 roku w Gdańsku, dorastała w zwykłej polskiej rodzinie. Po ukończeniu szkoły średniej rozpoczęła studia na Politechnice Gdańskiej, które bardzo się jej podobały. Podczas studiów Agnieszka dołączyła do pierwszoligowej drużyny Sunreef Yachts Politechnika Gdańska. Kolejną pasją Haryńska stała się koszykówka. W ten sposób przyszła naukowiec stała się utalentowanym, profesjonalnym sportowcem.
Kiedy Agnieszka pisała pracę doktorską, było jej bardzo ciężko. Dziewczyna prowadziła sowi tryb życia i spała tylko dwie-trzy godziny na dobę. Czasami zdarzało się, że nie spała przez kilka nocy z rzędu, rano ucinała sobie krótką drzemkę, po czym wstawała i kontynuowała pracę. Życie sprawia jednak Agnieszce podwójną przyjemność, bo kocha to, co robi.
Po ukończeniu liceum Agnieszka początkowo planowała karierę sportową, ale później zmieniła zdanie i wybrała studia na Politechnice Gdańskiej. Dokonała tego wyboru, ponieważ w liceum bardzo interesowała się biologią, chemią i fizyką, a także fascynowała ją technologia i wszystko, co z nią związane.
Na studiach Agnieszka wybrała materiałoznawstwo, które łączy fizykę, chemię i mechanikę. Ta dziedzina otworzyła przed Haryńską wielkie perspektywy. Po ukończeniu studiów kontynuowała karierę sportową.
Sport i nauka
Czy to możliwe, aby połączyć sport i naukę? Tak! I Agnieszce Haryńskej to się udało. Co więcej, te dwie dziedziny stały się dla niej prawdziwą pasją. W okresie, gdy pisała doktorat, odbyła też dwa wyjazdy sportowe pod rząd, w tym do Poznania i Łodzi. Wtedy jej drużyna zagrała świetny mecz, gdzie po niespełna 21 minutach przebywania na boisku zdobyła 16 punktów. Dzięki swoim staraniom Agnieszka zdołała poprowadzić swój zespół do zwycięstwa. Następnego dnia była już na uniwersytecie, gdzie kontynuowała to, co kochała.

Haryńskiej udało się więc połączyć dwie dziedziny, które na pierwszy rzut oka wydawały się nie do pogodzenia. Jest aktywną sportsmenką, która gra na najwyższym poziomie w swojej dyscyplinie, a jednocześnie utalentowanym naukowcem-innowatorem, który zdobywa nagrody i buduje obiecującą karierę na uczelni.
W jednym z wywiadów Agnieszka opowiedziała, jak rozwijała swoją pasję do nauki i sportu. W szkole wcale nie była geniuszem, głównie interesując się sportem. Okazało się, że w szkole ćwiczyła kung-fu i jeździła na łyżwach. Wzięła nawet udział w mistrzostwach łyżwiarskich, gdzie zdobyła medal. Nagrodę wręczyła jej słynna łyżwiarka Helena Pilejczyk, medalistka olimpijska z 1960 roku. W jednym z wywiadów Agnieszka powiedziała, że sport pomógł jej ukształtować charakter i że dzięki temu stała się bardziej odporna i wytrwała. Sport nauczył ją też bezpiecznie wychodzić ze strefy komfortu i bronić swoich granic.
Agnieszka Haryńska dała się poznać jako członek zespołu badawczego w Katedrze Technologii Polimerów Politechniki Gdańskiej. Opracowała innowacyjną, biodegradowalną i kompostowalną kompozycję polimerową na bazie polilaktydu i mąki ziemniaczanej, która jest wykorzystywana do produkcji sztućców jednorazowych.
Agnieszce Haryńskiej udało się swoją pracą zrobić prawdziwą furorę i obalić wiele stereotypów na temat kobiet.