Pod koniec lat 20. w Gdańsku odbyło się spotkanie entuzjastów latania, w tym polskich studentów Technische Hochschule der Freien Stadt Danzig. Rozmawiano o założeniu Gdańskiego Akademickiego Klubu Lotniczego. W wyniku tego spotkania w Wolnym Mieście pojawił się klub lotniczy, informuje strona igdansk.com. W tym artykule opowiemy więcej o tej instytucji.
Założenie
Założenie aeroklubu w sytuacji nieprzychylnego nastawienia władz Gdańska było nie lada wyzwaniem dla młodych Polaków. Gdański sąd zgodził się na rejestrację stowarzyszenia dopiero w marcu 1931 roku, ale jednocześnie członkom aeroklubu zakazano korzystania z lotniska Gdańsk-Wrzeszcz. Oficjalnym powodem miał być rzekomy wzrost liczby lotów. W rzeczywistości samoloty lądowały tu tylko dwa razy dziennie. Wszystkie te okoliczności wskazywały, że gdańscy piloci musieli poszukać lepszego miejsca do prowadzenia swojej działalności w Polsce.
Młodzi gdańszczanie wybrali Rumię. Warunki rozwoju były tu zupełnie inne niż w Gdańsku. Inicjatywa studentów niemal od razu spotkała się z ciepłym przyjęciem mieszkańców. Piloci szybko znaleźli siedzibę klubu. Jego siedzibą stał się prywatny dom Marii Zarudzkiej, nazywanej później matką gdańskiego Klubu Lotniczego.
Główna działalność
W 1931 roku został zakupiony pierwszy samolot. Składki członkowskie zostały przeznaczone na zakup nowiutkiego dwupłatowca PZL-5. W tym czasie był to popularny samolot szkoleniowo-sportowy w kraju. Do końca 1931 roku wykonano łącznie 1400 lotów i wyszkolono 6 nowych pilotów. W tym okresie powstała również sekcja szybowcowa.
Mimo, że Klub Lotniczy miał siedzibę w Rumi, jego działalność obejmowała całą Polskę. Wkrótce została podjęta decyzja o rezygnacji z akademickiego charakteru stowarzyszenia. 16 lutego 1933 roku jego nazwa została zmieniona na Gdańsk Aero Club, a chłopcy niebędący studentami otrzymali możliwość nauki latania. W tym samym roku został zakupiony unikatowy samolot Jojo. Był to autorski projekt Józefa Medweckiego i Zygmunta Nowakowskiego. Samolot ten służył wiernie do wybuchu II wojny światowej.

Od samego początku działalność Gdańskiego Klubu Lotniczego koncentrowała się na szkoleniu nowych pilotów i lotnictwie sportowym. Członkowie klubu regularnie uczestniczyli w zawodach lotniczych, odnosząc znaczące sukcesy. Zdobyli wiele nagród. Na przykład polski pilot szybowcowy Michał Offierski pobił dwa rekordy Polski – wysokości i długości lotu.
W 1935 roku Gdański Klub Lotniczy liczył około 180 członków. Z czasem klub zaczął organizować własne różnorodne wydarzenia. Jedną z nich był Zlot do Morza.
W trakcie swojej działalności Gdański Klub Lotniczy był wielokrotnie poddawany intensywnym represjom ze strony władz Wolnego Miasta Gdańska. Już na przełomie lat 1938-1939 polscy studenci związani z aeroklubem byli bojkotowani zarówno przez rektorów, jak i niemieckich kolegów. W przededniu wojny na lotnisku Rumi nastąpiła intensyfikacja szkolenia wojskowego, a nad Gdańskiem regularnie odbywały się loty zwiadowcze. Pod koniec lipca samoloty stacjonujące w Rumi zostały ewakuowane do Torunia. Na miejscu pozostało zaledwie kilka sztuk. 24 sierpnia część pilotów Gdańskiego Klubu Lotniczego została zmobilizowana i skierowana do Eskadry Lotnictwa Marynarki Wojennej w Pucku.
O 6 rano 1 września na lotnisko w Rumi spadły pierwsze bomby. Wtedy członkowie klubu zrozumieli, że rozpoczęła się II wojna światowa. Byli gotowi bronić swojego kraju. Mimo strachu i niepewności wyruszyli na loty bojowe. Piloci z powodzeniem wykonali wszystkie manewry, których nauczyli się w klubie lotniczym, dzięki czemu byli w stanie atakować wroga.