4 listopada 2026

Historia wynalazku Politechniki Gdańskiej, który pomoże pacjentom w śpiączce

Related

Autobus 199 w Gdańsku: trasa Oliwa PKP ↔ Jana z Kolna

Autobus 199 w Gdańsku kursuje między przystankami „Oliwa PKP”...

Autobus 512 w Gdańsku: trasa Sobieszewo ↔ Przegalina

Autobus nr 512 w Gdańsku łączy przystanki „Sobieszewo” i...

Autobus 174 w Gdańsku: trasa Siedlce ↔ Otomin Słoneczna Pętla

Autobus 174 w Gdańsku kursuje między przystankami „Siedlce” a...

Autobus 178 w Gdańsku: trasa Jana z Kolna ↔ Olszynka Niwki

Autobus linii 178 w Gdańsku jeździ od przystanku „Jana...

Autobus 168 w Gdańsku: trasa Wrzeszcz PKP ↔ Kiełpino Górne

Autobus 168 w Gdańsku kursuje między przystankami „Wrzeszcz PKP”...

Share

Śpiączka to patologiczny stan organizmu charakteryzujący się całkowitą utratą przytomności, zaburzeniem funkcji życiowych, w tym krążenia krwi, oddychania, metabolizmu, brakiem odruchów i reakcji na bodźce. Stan ten może być spowodowany różnymi przyczynami, od urazów głowy po zatrucia. Naukowcy z Politechniki Gdańskiej opracowali wynalazek, który pomaga komunikować się osobom w śpiączce i sparaliżowanym. W tym artykule na igdansk.com opowiemy więcej o tym urządzeniu.

Czym jest to urządzenie

W 2015 roku na Politechnice Gdańskiej powstał wynalazek o nazwie C-Eye, który pomaga komunikować się osobom nieprzytomnym. C-Eye służy do diagnostyki, rehabilitacji neurologicznej i komunikacji z osobami w śpiączce i paraliżu. Wynalazek ten to ulepszona wersja urządzenia, które zostało opracowane w 2008 roku, również na bazie tej instytucji edukacyjnej.

A więc jak działa to urządzenie? Przede wszystkim warto wspomnieć, że osoby znajdujące się w śpiączce lub sparaliżowane mogą poruszać gałkami ocznymi, dzięki czemu za pomocą tego urządzenia mogą łatwo komunikować się z otoczeniem. Ogólnie rzecz biorąc, C-Eye to zintegrowany system, który składa się z ekranu, matrycy dotykowej i jednostki obliczeniowej, tak zwanego mózgu, który wszystko przetwarza. Jest też kamera na podczerwień, która śledzi ruchy gałek ocznych. Dzięki tej kamerze lekarze mogą określić, na którą część ekranu patrzy użytkownik C-Eye. Ten wynalazek jest wyposażony w dwie klawiatury, w tym podstawową klawiaturę z alfabetycznym porządkiem liter i klawiaturę modułową z pogrupowanymi literami i większymi klawiszami.

Opracowanie

Twórcy tego urządzenia zauważyli, że oprogramowanie zostało opracowane we współpracy z terapeutami i neurologami. C-Eye podzielone jest na trzy moduły, w tym diagnostykę, neurorehabilitację oraz komunikację alternatywną i rozrywkę. Do każdego modułu przypisane są gotowe zadania o dwóch poziomach trudności, takie jak test pola widzenia czy test rozumienia słów. Ciekawostką jest to, że użytkownicy urządzenia mogą dowolnie komunikować swoje potrzeby za pomocą ikon lub gotowych tekstów, a także pisać dowolny tekst za pomocą oczu. Brzmi to dziwnie, ale tak właśnie wykorzystuje się to urządzenie.

Generalnie technologia eye trackingu nie jest dla Gdańska czymś nowym. Innowacyjność gdańskiego wynalazku polega na tym, że po raz pierwszy technologia ta została wykorzystana w kontakcie z pacjentami neurologicznymi w tak poważnym stanie. Do 2015 roku nikt nie wykorzystywał tego typu technologii do kontaktu z osobami w stanie wegetatywnym. Urządzenia tego typu po raz pierwszy zastosowano w rehabilitacji pacjentów Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Szpitalu im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku. Miejscowi lekarze zauważyli, że wynalazek nie jest trudny w użyciu, ale ważne jest, aby pacjent miał dobry wzrok, ponieważ skupia wzrok na literze, która jest odbierana przez urządzenie jako kliknięcie myszą. W ten sposób może pisać słowa i całe zdania, ale musi być pod kontrolą opiekuna.

W 2015 roku gdański wynalazek został zakupiony przez Centrum Medyczne EPIMIGREN z Osielska koło Bydgoszczy, Polskie Centrum Rehabilitacji Funkcjonalnej VOTUM z Krakowa oraz Zakład Opiekuńczo-Rehabilitacyjny ZDROWIE z Częstochowy. Generalnie zakup tego urządzenia to niewielki wydatek, jeśli spojrzeć na to z jednej strony, bowiem jego koszt to miesięczna pensja przeciętnego neurochirurga czy kardiochirurga. Początkowo wielu lekarzy sceptycznie podchodziło do tego urządzenia, ale i tak je kupowało, bo chciało zbadać jego zalety.

...